KONTAKT
Tel. kom.: 501 236 760
Faks: 081 745-35-44
kancelaria@pietrzyk-bhp.com
zadaj pytanie
Panie Ministrze!
W dobie istniejącego zagrożenia kryzysem, kiedy wszyscy powinniśmy zastanowić się nad oszczędzaniem pieniędzy nie tylko budżecie państwa, podległy Panu Państwowy Inspektorat Sanitarny w swojej codziennej pracy postępuje nieracjonalnie, niebezpiecznie nadinterpretuje przepisy prawne, arogancko w sposób jakby z minionej epoki przeprowadza kontrole pracodawców. Kontrole nastawione są na pobieranie zwanego przez pracodawców „myta sanitarnego”.
W związku z powzięciem wiadomości (co prawda z dużym opóźnieniem) o treści „Stanowiska” Krajowej Rady Sądownictwa z dnia 18 kwietnia 2007 r. dotyczącego skierowania sędziego na okresowe badania lekarskie w trybie art. 229 §2 kodeksu pracy – pozwalamy sobie na zabranie głosu w sprawie.
Pracodawcy coraz częściej uskarżają się na ukrytą formę wymuszania haraczu przez pracowników Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Zacznijmy od podstawy prawnej. Ustawa z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (tekst jedn. z 2006 r. nr 122, poz. 851 z p. zm.), w art. 1 stanowi: Państwowa Inspekcja Sanitarna jest powołana do realizacji zadań z zakresu zdrowia publicznego, w szczególności poprzez sprawowanie nadzoru nad warunkami (...) higieny pracy w zakładach pracy (...) w celu ochrony zdrowia ludzkiego przed niekorzystnym wpływem szkodliwości i uciążliwości środowiskowych, zapobiegania powstawaniu chorób, w tym chorób zakaźnych i zawodowych
W ostatnich tygodniach odbieramy wiele telefonów z pytaniem: Firma załóżmy "XX" oferuje naszej firmie certyfikaty polegające na dozywotnim upoważnieniu do prowadzenia spraw pozarowych i ewakuacji w Firmie. Na skrzynkę poczty elektronicznej dają materiały, Firma płaci za osobę 250 złotych i po wpłaceniu przychodzi certyfikat z pieczęciami organizatora. Straszą przy tym, jeśli nie skierujemy pracownika konsekwencjami ze straży i Państwowej Inspekcji Pracy. Co robić pytacie Państwo?
Nic nie robić! Nie wysyłać na takie szkolenia a zaoszczędzoną kwotę przeznaczyć na poprawę warunków pracy. Nie ma takiej podstawy prawnej, nakazującej takie szkolenia!!! Jest to wyłudzenie!
Jeszcze o ustawie o Państwowej Inspekcji Pracy
W dniu l lipca 2007 r. weszła w życie ustawa z dn. 13 kwietnia 2007 r. o Państwowej Inspekcji Pracy, opublikowana w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej Nr 89, pod pozycją 589, która uchyliła wielokrotnie nowelizowaną i przez to „pozbawioną" sensownej systematyki ustawę z dnia 6 marca 1981 r. o Państwowej Inspekcji Pracy.
Ustawa praktycznie nie stanowi novum, a powiela „stare" pojęcia, bądź je przeredagowuje, albo też zapożycza z ustawy o pracownikach urzędów państwowych.
Podstawową przesłanką jej powstania było, jak mniemam, zwiększenie właściwości rzeczowej inspektorów pracy o kontrolę legalności zatrudnienia, co można było rozwiązać kolejną nowelą.
Zwiększenie kompetencji skutkowało rozszerzeniem uprawnień m.in. do nieodpłatnego korzystania z danych Krajowej Ewidencji Podatników, rejestru urzędowego podmiotów gospodarki narodowej REGON oraz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, co może okazać się wysoce przydatne, a nawet nieodzowne.
Nie taki straszny kodeks pracy.
Szum medialny, jaki spowodowało ukazanie się zmian w kodeksie pracy, nie jednego pracodawcę przyprawił o ból głowy.
Mobbing nie zawsze jest agresywny i ostry. Częściej jest trudno dostrzegalny, a działa jak kropla drążąca skałę – niezauważenie, lecz doszczętnie wyniszcza!
Edmund Guzowski, w numerze z 14 grudnia 2007 r ( dodatek Dobra Firma do Rzeczpospolitej), dywaguje na temat w jaki sposób pracodawca winien tworzyć służbę bhp. Autor, Dyrektor jednoosobowego Ośrodka Szkolenia "Lodis" w Lublinie, uważa iż najlepsza jest służba bhp rekrutująca się z zatrudnionych na umowę o pracę pracowników. Przypomnijmy motto artykułu Edmunda Guzowskiego. Zatrudniając powyżej setki pracowników, musisz tworzyć służbę bhp. Zatrudniając choćby jednego pracownika, pracodawca tworzy służbę bhp ! Dodajmy dla uczciwości, iż zatrudniając maksymalnie do 20 osób, pracodawca może sam wykonywać zadania tej służby. Sensu largo sam jest dla siebie służbą bhp, co stanowi swoiste kuriozum. Zatrudniając do stu osób, co stanowi art 237 11 kp, ustawodawca zezwala pracodawcy powierzyć " wykonywanie zadań służby bhp pracownikowi zatrudnionemu przy innej pracy.Dodajmy, iż ten pracownik musi ukończyć minimum technikum bhp.
Rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 10 lutego 2003 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy w zakładach przetwarzających owoce i warzywa. Dz.U. z dnia 27 lutego 2003 r. Nr.34, poz.289.
Wnosimy na podstawie analizy szczegółowej § 10 cytowanego rozporządzenia o wprowadzenie zmiany brzmienia ust. 2.
