BHP Lublin BHP Lublin BHP Lublin BHP Lublin

KONTAKT

Tel.: 081 745-35-44
Tel. kom.: 501 236 760
Faks: 081 745-35-44

kancelaria@pietrzyk-bhp.com

zadaj pytanie
Jesteś tutaj :: Strona główna :: Orzecznictwo :: Uchwały :: Wyrok z dnia 27 stycznia 2004 r. I PK 293/03

Wyrok z dnia 27 stycznia 2004 r. I PK 293/03

Wyrok z dnia 27 stycznia 2004 r.  
I PK 293/03  
 
Skierowanie pracownika na badania lekarskie (art. 211 pkt 5 k.p.) nie  
może być potraktowane jako szykana, zwłaszcza gdy odmowa poddania się  
tym badaniom może prowadzić do odpowiedzialności pracodawcy za dopusz- 
czenie do pracy w warunkach narażenia na działanie substancji szkodliwych  
dla zdrowia, bez aktualnych okresowych badań lekarskich.  
 
Przewodniczący SSN Barbara Wagner, Sędziowie SN: Katarzyna Gonera  
(sprawozdawca), Zbigniew Hajn.  
 
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 stycznia 2004 r.  
sprawy z powództwa Grażyny K. przeciwko I.C.P. Spółce z o.o. w K. o przywrócenie  
do pracy, na skutek kasacji powódki od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i  
Ubezpieczeń Społecznych w Opolu z dnia 6 lutego 2003 r. [...]  
 
o d d a l i ł kasację.  
 
U z a s a d n i e n i e  
 
 
Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Kędzierzynie-Koźlu wyrokiem z 15 października  
2002 r. [...] oddalił powództwo Grażyny K. przeciwko I.C.P. Spółce z o.o. w K. o  
przywrócenie do pracy i wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy. Ponadto  
Sąd oddalił powództwo w zakresie żądania zapłaty świadczenia socjalnego z tytułu  
tzw. ,,wczasów pod gruszą" oraz umorzył postępowanie w części dotyczącej ekwi- 
walentu za urlop, a także wypłaty premii w celu dowartościowania udziałów w poz- 
wanej Spółce.  
 
Sąd Rejonowy ustalił, że powódka była zatrudniona u strony pozwanej od  
1988 r. - ostatnio na stanowisku technologa do spraw higieny pracy. Była również  
przewodniczącą zarządu Związku Zawodowego Pracowników Ruchu Ciągłego I.C.P.  
Podczas wykonywania obowiązków pracowniczych na stanowisku pracy w laborato- 
rium higieny pracy miała kontakt z czynnikami szczególnie szkodliwymi dla zdrowia,  
takimi jak: formaldehyd, tlenek etylenu, benzen, dwusiarczek węgla i chloroform. Trzy  
pierwsze czynniki są zaliczane do substancji o działaniu rakotwórczym lub prawdo- 
podobnie rakotwórczym. Badania profilaktyczne pracowników przy narażeniu w śro- 
dowisku pracy na te czynniki powinny być i są u strony pozwanej wykonywane co  
rok. Sąd ustalił, że 6 marca 2001 r. lekarz K.K. wystawiając zaświadczenie o zdolno- 
ści powódki do pracy, omyłkowo wpisała datę następnego badania na 2005 r. (za- 
miast za rok, czyli w 2002 r.). Kierowniczka laboratorium, po konsultacji z lekarką  
przeprowadzającą badania, poinformowała o tej omyłce powódkę, która wstępnie  
zgodziła się na kolejną wizytę u lekarza w celu sprostowania zaświadczenia (co do  
daty kolejnego badania), następnie jednak oświadczyła, że zgubiła jego oryginał.  
Ostatecznie kierowniczka laboratorium podjęła decyzję, że skieruje powódkę na ko- 
lejne okresowe badania po upływie roku od poprzednich. W związku z tym 12 marca  
2002 r. powódka otrzymała skierowanie na okresowe badania lekarskie ze wskaza- 
niem czynników szkodliwych dla zdrowia. Zapytana przez kierowniczkę laboratorium  
o przebieg badań odpowiedziała, iż kierownik nie jest osobą kompetentną do kiero- 
wania jej na badania, a ponadto oświadczyła, że nie uda się na badania, gdyż po- 
przednie są ważne. W dniu 19 marca 2002 r. kierowniczka działu spraw osobowych  
osobiście próbowała wręczyć powódce pismo wzywające do wykonania okresowych  
badań profilaktycznych, wobec upływu ważności poprzednich. Powódka odmówiła  
przyjęcia pisma, nie odebrała również przesyłki poleconej skierowanej do niej przez  
pracodawcę, zawierającej wezwanie na badania. Pismem z 4 kwietnia 2002 r. zwró- 
ciła się do powódki osobiście lekarka K.K.-S., wyjaśniając omyłkę w poprzednim za- 
świadczeniu i przepraszając za nią. Na pismo to powódka zareagowała, telefonując  
do lekarki i oświadczając, że nie życzy sobie żadnych zmian w zaświadczeniu. Pre- 
zes pozwanej Spółki zwrócił się z prośbą do społecznego inspektora pracy K.Z., aby  
ten nakłonił powódkę do poddania się okresowym badaniom lekarskim. Inspektor  
kilkakrotnie rozmawiał w tej sprawie z powódką, która odmawiała poddania się bada- 
niu, twierdząc, że posiada ważne zaświadczenie. W kwietniu 2002 r. przeprowadził  
kontrolę w pozwanej Spółce inspektor Państwowej Inspekcji Pracy. W trakcie tej  
kontroli zajął się również sprawą badań profilaktycznych powódki. Inspektor pracy  
uznał, że nie jest władny rozstrzygnąć sporu dotyczącego obowiązku poddania się  
przez powódkę badaniom profilaktycznym i polecił pracodawcy zwrócić się w tej  
sprawie do Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy. Podczas przeprowadzania  
kontroli inspektor stwierdził uchybienie pracodawcy, polegające na braku umieszcze- 
nia powódki w rejestrze pracowników narażonych na działanie substancji szkodli- 
wych, wymienionych w wystawionym jej skierowaniu na badania lekarskie. Po kon- 
troli inspektora pracy pracodawca uzupełnił rejestr pracowników narażonych na  
czynniki rakotwórcze. Pozwana Spółka wystąpiła do Wojewódzkiego Ośrodka Medy- 
cyny Pracy o rozstrzygnięcie sprawy przeprowadzenia przez powódkę ponownych  
badań profilaktycznych. W odpowiedzi jednostka ta stwierdziła, że zasady przepro- 
wadzania badań profilaktycznych określają stosowne przepisy prawa pracy, a  
WOMP nie ma tu żadnej roli do spełnienia. W dniu 14 maja 2002 r. społeczny in- 
spektor pracy wydał prezesowi pozwanej Spółki zalecenie skierowania powódki na  
ponowne okresowe badania profilaktyczne. W dniu 15 maja 2002 r. po zebraniu z  
przedstawicielami związków zawodowych, ale jeszcze w ich obecności, prezes po- 
zwanej Spółki próbował wręczyć powódce pismo kierujące ją na badania lekarskie,  
powódka odmówiła jednak jego przyjęcia. Podniesionym głosem oświadczyła, że  
skierowanie na badania lekarskie może jej wręczyć jedynie inspektor pracy, po czym  
ostentacyjnie wyszła z sali. Po bezskutecznym oczekiwaniu na wykonanie przez po- 
wódkę badań profilaktycznych, prezes pozwanej Spółki podjął decyzję o rozwiązaniu  
z nią umowy o pracę. O zamiarze dokonania tej czynności pozwany pracodawca, na  
podstawie art. 52 § 3 k.p., powiadomił pismem z 19 czerwca 2002 r. zarząd związku  
zawodowego, którego przewodniczącą była powódka. Zarząd związku nie udzielił  
odpowiedzi. Pismem doręczonym powódce 25 czerwca 2002 r. strona pozwana  
złożyła oświadczenie o rozwiązaniu z nią umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy  
pracownika, w związku z naruszeniem art. 100 i art. 211 pkt 5 k.p., polegającym na  
niewykonaniu polecenia pracodawcy dotyczącego pracy i niepoddaniu się zaleconym  
przez pracodawcę badaniom lekarskim.  
 
Sąd Rejonowy wskazał, iż w sprawie bezsporne jest, że stosunek pracy po- 
wódki jako członka zarządu zakładowej organizacji związkowej podlegał szczególnej  
ochronie na podstawie art. 32 ustawy o związkach zawodowych. Poza sporem pozo- 
stawał także fakt, że pozwany pracodawca, rozwiązując bez wypowiedzenia umowę  
o pracę z powódką nie uzyskał na tę czynność wymaganej zgody zarządu zakłado- 
wej organizacji związkowej, której powódka była w tym czasie przewodniczącą. Sąd  
Rejonowy uznał jednakże żądanie powódki, dotyczące przywrócenia do pracy bądź  
odszkodowania za niezgodne z prawem rozwiązanie stosunku pracy, za sprzeczne z  
zasadami współżycia społecznego, a przede wszystkim ze społeczno-gospodarczym  
przeznaczeniem prawa działaczy związkowych do szczególnej ochrony ich stosunku  
pracy. W przekonaniu Sądu Rejonowego powódka dopuściła się ciężkiego narusze- 
nia podstawowych obowiązków pracowniczych, a jej zachowanie wręcz uniemożli- 
wiało stronie pozwanej dalsze jej zatrudnianie. Sąd Rejonowy stwierdził, że przyczy- 
na wskazana w oświadczeniu o rozwiązaniu umowy o pracę była rzeczywista i uza- 
sadniała rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia. Przypisane powódce zachowanie,  
stanowiące przyczynę natychmiastowego rozwiązania umowy, a mianowicie odmowa  
wykonania polecenia pracodawcy poddania się okresowym badaniom profilaktycz- 
nym, niewątpliwie miało miejsce, a argumentacja powódki co do braku zasadności  
tego polecenia z uwagi na posiadanie przez nią ważnego zaświadczenia lekarskiego,  
nie może zasługiwać na akceptację. To, że treść wydanego powódce w 2001 r. za- 
świadczenia lekarskiego zawierała omyłkę co do daty następnych badań, zostało  
jednoznacznie wyjaśnione powódce przed jej zwolnieniem i w sposób oczywisty wy- 
kazane w toku procesu. Bez znaczenia dla obowiązku powódki poddania się bada- 
niom profilaktycznym był, w ocenie Sądu, fakt, że pracodawca nie odwołał się w ter- 
minie od treści zaświadczenia lekarskiego. Zaświadczenie z 2001 r. stwierdzało bo- 
wiem zdolność powódki do pracy, a tego pozwana nie kwestionowała. Żądanie przez  
pozwanego pracodawcę, aby powódka wykonała badanie profilaktyczne po upływie  
roku od badania poprzedniego, było w pełni uzasadnione i zgodne z art. 229 § 4 k.p.  
i art. 211 pkt 5 k.p. Odmowy wykonania obowiązkowych okresowych badań profilak- 
tycznych w żadnym wypadku nie mógł uzasadniać fakt, iż przez zaniedbanie praco- 
dawcy nie wpisano powódki do rejestru pracowników narażonych na działanie czyn- 
ników rakotwórczych. Zdaniem Sądu Rejonowego, odmowa wykonania polecenia  
pracodawcy poddania się okresowym badaniom lekarskim stanowiła ciężkie naru- 
szenie podstawowych obowiązków pracowniczych, uzasadniające rozwiązanie  
umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy powódki. Jako lekceważące i to w sposób  
rażący, należy ocenić zachowanie powódki. Pozwany pracodawca przez ponad trzy  
miesiące próbował wszelkimi możliwymi sposobami skłonić powódkę do poddania  
się okresowym profilaktycznym badaniom lekarskim, angażując w to społecznego  
inspektora pracy, lekarkę przeprowadzającą badania i kierownictwo pozwanej Spółki.  
Powódka nie podała żadnej racjonalnej przyczyny odmowy poddania się badaniom,  
natomiast swą odmowę manifestowała w nieodpowiedni sposób. Sąd Rejonowy oce- 
nił zachowanie powódki jako wyczerpujące dyspozycję art. 52 § 1 pkt 1 k.p. , a po- 
nadto pozwalające na uznanie, że nie tylko domaganie się przez powódkę przywró- 
cenia do pracy, ale nawet odszkodowania, byłoby sprzeczne ze społeczno - gospo- 
darczym przeznaczeniem prawa działaczy związkowych do szczególnej ochrony ich  
stosunku pracy.  
 
W wyniku apelacji powódki Sąd Okręgowy w Opolu-Sąd Pracy i Ubezpieczeń  
Społecznych wyrokiem z 6 lutego 2003 r., w sprawie V Pa 376/02, zmienił zaskarżo- 
ny wyrok Sądu Rejonowego w ten sposób, że zasądził od pozwanego pracodawcy  
na rzecz powódki kwotę 4.848,54 zł z ustawowymi odsetkami tytułem odszkodowa- 
nia za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę, a w pozostałej części po- 
wództwo i apelację powódki oddalił. Powódka w apelacji domagała się przywrócenia  
do pracy oraz wypłaty utraconego wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy.  
 
Sąd Okręgowy uznał, że apelacja powódki zasługuje częściowo na uwzględ- 
nienie - w zakresie odszkodowania za niezgodne z prawem, bo naruszające art. 32  
ustawy o związkach zawodowych, rozwiązanie stosunku pracy z działaczem związ- 
kowym. Sąd drugiej instancji zgodził się z dokonaną przez Sąd Rejonowy oceną, iż  
powódka bezpodstawnie odmawiając poddania się okresowym badaniom kontrol- 
nym, które były niezbędne do podjęcia przez pracodawcę decyzji o dalszym dopusz- 
czenia jej do pracy na stanowisku narażonym na działanie szkodliwych substancji -  
czynników rakotwórczych, rażąco naruszyła swoje obowiązki pracownicze. Nato- 
miast ustalenie Sądu Rejonowego, że zachowanie powódki charakteryzowało się  
lekceważącym, manifestującym niezadowolenie i nieodpowiednim stosunkiem do  
osób reprezentujących pracodawcę, nie powinno mieć - zdaniem Sądu Okręgowego  
- znaczenia dla oceny naruszenia przez nią obowiązków pracowniczych. Już bowiem  
sama wielokrotna odmowa udania się na badania profilaktyczne, nawet gdyby była  
wyrażona w sposób grzeczny i taktowny, stanowi ciężkie naruszenie podstawowych  
obowiązków pracowniczych, w szczególności gdy uwzględni się, że zgodnie z prze- 
pisami prawa pracodawca nie może dopuścić do świadczenia pracy pracownika bez  
zaświadczenia lekarskiego stwierdzającego brak przeciwwskazań do pracy na okre- 
ślonym stanowisku (por. wyrok Sądu Najwyższego z 10 maja 2000 r., I PKN 642/99,  
OSNAPiUS 2001 nr 20, poz. 619, w którym wyrażono pogląd, że zawinione niewyko- 
nanie przez pracownika zgodnego z prawem polecenia poddania się kontrolnym ba- 
daniom lekarskim, jako naruszające obowiązek wykonania polecenia dotyczącego  
pracy, może stanowić przesłankę niezwłocznego rozwiązania umowy o pracę na  
podstawie art. 52 § 1 pkt 1 k.p.). Sąd Okręgowy zgodził się natomiast częściowo ze  
stanowiskiem powódki dotyczącym naruszenia przez Sąd Rejonowy prawa material- 
nego w wyniku uznania, że w rozpoznawanej sprawie ze względu na ustalone oko- 
liczności faktyczne oraz treść art. 8 k.p. powódka może zostać pozbawiona szcze- 
gólnej ochrony przed rozwiązaniem stosunku pracy i nie przysługuje jej nie tylko  
roszczenie o przywrócenie do pracy, ale także roszczenie o odszkodowanie za nie- 
zgodne z prawem rozwiązanie stosunku pracy. Bezsporne w sprawie było, że po- 
wódka podlegała szczególnej ochronie jako członek zarządu związku zawodowego  
działającego w zakładzie pracy strony pozwanej oraz że pracodawca rozwiązał z nią  
stosunek pracy bez zgody zarządu zakładowej organizacji związkowej, której powód- 
ka była w tym czasie przewodniczącą. Zdaniem Sądu Okręgowego, "co do zasady  
nie wolno dopuszczać do sądowego korygowania lub wręcz negowania legislacyjnej  
woli ustanowienia w art. 32 ust. 1-3 ustawy o związkach zawodowych wzmożonej  
ochrony trwałości stosunków pracy, która przysługuje funkcyjnym działaczom związ- 
kowym z mocy samego prawa. Niekiedy dopuszcza się możliwość podważenia tak  
daleko idącej ochrony stosunku pracy z uwagi na przewidzianą w art. 8 k.p. klauzulę  
nadużycia prawa przez czynienie z niego użytku w sposób oczywiście sprzeczny z  
zasadami współżycia społecznego lub ze społeczno-gospodarczym jego przezna- 
czeniem. Jednakże zastosowanie tego szczególnego przepisu nie może doprowa- 
dzić do tego, iż powódce nie będzie przysługiwało żadne roszczenie". Z tej przyczyny  
Sąd Okręgowy zmienił zaskarżony wyrok Sądu Rejonowego i na podstawie art. 4771  
§ 2 k.p.c. w związku z art. 56 § 2 k.p. i art. 8 k.p. zasądził na jej rzecz odszkodowanie  
w wysokości trzymiesięcznego wynagrodzenia. Sąd Okręgowy zauważył, że w  
orzecznictwie Sądu Najwyższego przesądzono, iż dopuszczalne jest na podstawie  
art. 4771 § 2 k.p.c. zasądzenie odszkodowania na rzecz działacza związkowego ob- 
jętego szczególną ochroną, który rażąco naruszył obowiązki pracownicze, a domaga  
się przywrócenia do pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z 13 maja 1998 r., I PKN  
106/98, OSNAPiUS 1999 nr 10, poz. 336). Taka sytuacja występuje w niniejszej  
sprawie. Istniały bowiem podstawy do rozwiązania umowy o pracę z powódką z jej  
winy z powodu ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych, a  
pozwany naruszył jedynie procedurę rozwiązania stosunku pracy w tym trybie. Po- 
wódka nie może się powoływać, ze względu na charakter naruszenia podstawowych  
obowiązków pracowniczych, na szczególną ochronę stosunku pracy i żądać przy- 
wrócenia do pracy, gdyż byłoby to sprzeczne ze społeczno-gospodarczym przezna- 
czeniem tego prawa. W ocenie Sądu Okręgowego, zachowanie powódki naruszało w  
istotny sposób interes pracodawcy, który nie mógł dopuścić jej do pracy bez ważne- 
go zaświadczenia lekarskiego, gdyby bowiem to uczynił, naraziłby się na odpowie- 
dzialność karną i odpowiedzialność cywilną w razie uszczerbku na zdrowiu powsta- 
łego na skutek dopuszczenia powódki do pracy. Przywrócenie do pracy powódki,  
uporczywie i bezpodstawnie odmawiającej ponownego przeprowadzenia badań pro- 
filaktycznych, tylko z tego powodu, że na rozwiązanie stosunku pracy nie wyraził  
zgody zarząd związku zawodowego, narażałoby w poważny sposób interes praco- 
dawcy i byłoby sprzeczne ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa do  
szczególnej ochrony, wynikającego z art. 32 ust. 1 ustawy o związkach zawodowych.  
 
Wyrok Sądu Okręgowego zaskarżył w całości kasacją pełnomocnik powódki.  
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie przepisów postępowania poprzez:1)  
zaniechanie przeprowadzenia z urzędu dowodów z akt karnych Prokuratury Rejono- 
wej w K., wszczętej na wniosek powódki jako przewodniczącej związku zawodowego  
przeciwko kierownictwu Spółki; z protokołów kontroli Okręgowej Inspekcji Pracy w O.,  
wszczynanych na wniosek powódki jako przewodniczącej związku zawodowego; z  
akt Sądu Rejonowego dotyczących postępowania przeciwko zarządowi pozwanej  
Spółki, wszczętego na wniosek Państwowej Inspekcji Pracy, za naruszenie przepi- 
sów Kodeksu pracy w stosunku do pracowników, pomimo sygnalizowania tych mate- 
riałów dowodowych przez powódkę w postępowaniu przed Sądem Rejonowym i  
wniosków powódki w tym zakresie, zamieszczanych w jej pismach procesowych kie- 
rowanych do Sądu Rejonowego, jak też zgłaszanych na rozprawie apelacyjnej przed  
Sądem Okręgowym; 2) naruszenie art. 5 k.p.c. z powodu przeoczenia przez oba  
Sądy konieczności pouczenia powódki co do możliwości zgłoszenia wniosku o usta- 
nowienie adwokata z urzędu; działanie bez adwokata lub radcy prawnego doprowa- 
dziło do podniesionych uchybień w zakresie postępowania dowodowego przed Są- 
dami, skutkujących naruszeniem art. 227 k.p.c., art. 232 k.p.c., art. 233 § 1 k.p.c., art.  
382 k.p.c. Pełnomocnik skarżącej wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przeka- 
zanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania.  
 
W uzasadnieniu kasacji podniesiono, iż prawidłowo zebrany materiał dowo- 
dowy wykazałby niewątpliwie, że wobec powódki pracodawca od dłuższego czasu  
stosował mobbing; powódkę poddawano różnym naciskom, szykanom, przez co od  
roku była ona zestresowana. Powódka - występując sama przed Sądami w stanie  
poważnego załamania psychicznego, ciężkiego stresu - nie była w stanie bronić  
swoich praw, zgłaszać odpowiednich wniosków dowodowych, wnosić o uzupełnienie  
protokołów. W sprawie zachodzi zatem nieważność postępowania, powódka po- 
winna była zostać pouczona w trybie art. 5 k.p.c. o możliwości zgłoszenia wniosku o  
ustanowienie adwokata lub radcy prawnego.  
 
 
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:  
 
 
Kasacja nie ma usprawiedliwionych podstaw. Zgodnie z art. 39311 k.p.c. Sąd  
Najwyższy rozpoznaje sprawę w granicach kasacji, które wyznaczają podstawy i  
wnioski kasacji. Podstawy kasacji z kolei określają zarzuty naruszenia konkretnie  
wskazanych przez skarżącego przepisów prawa materialnego (art. 3931 pkt 1 k.p.c.)  
lub przepisów postępowania (art. 3931 pkt 2 k.p.c.).  
 
Kasacja powódki oparta została jedynie na podstawie naruszenia przepisów  
postępowania. W kasacji nie podniesiono zarzutów dotyczących naruszenia prawa  
materialnego - czy to art. 52 § 1 pkt 1 k.p., art. 100 k.p., art. 211 pkt 5 k.p., czy to art.  
32 ust. 1 ustawy o związkach zawodowych. Konstrukcja kasacji nie pozwala zatem  
na kontrolę przesłanek prawidłowego zastosowania art. 52 § 1 pkt 1 k.p. Zachowanie  
powódki w postaci odmowy poddania się profilaktycznym okresowym badaniom le- 
karskim oraz niezastosowania się do poleceń pracodawcy w tym względzie zostało  
zakwalifikowane przez Sąd Okręgowy jako ciężkie naruszenie podstawowych obo- 
wiązków pracowniczych stanowiące podstawę do rozwiązania z nią umowy o pracę  
bez wypowiedzenia z jej winy. Sąd Okręgowy ustalił zatem, że powódka naruszyła  
swoim zachowaniem obowiązki wynikające z art. 211 pkt 5 k.p. i art. 100 § 2 k.p.  
Obowiązki te zostały normatywnie zakwalifikowane jako podstawowe obowiązki pra- 
cownika. Oczywiście nie każde naruszenie przez pracownika obowiązków wynikają- 
cych z art. 100 k.p. lub innych przepisów prawa pracy, na przykład 211 pkt 5 k.p.,  
może być zakwalifikowane jako ciężkie, ale w okolicznościach niniejszej sprawy za- 
chowanie powódki, noszące cechy uporczywości i braku dobrej woli, zostało w taki  
właśnie sposób potraktowane, do czego dały podstawę ustalone fakty. Ustalenia Są- 
dów obu instancji wskazują na to, że powódka nie tylko odmawiała poddania się  
obowiązkowym badaniom lekarskim, ale z pełną świadomością nie zareagowała na  
wyjaśnienia i przeprosiny lekarki, na rozmowę ze społecznym inspektorem pracy, nie  
odniosło skutku także wpisanie jej na listę osób wykonujących pracę w warunkach  
szkodliwych dla zdrowia, choć wcześniej jako jedną z przyczyn odmowy poddania się  
badaniom podawała pominięcie jej na tej liście.  
 
Rozwiązanie z powódką umowy o pracę bez wypowiedzenia było oczywiście  
wadliwe, ponieważ naruszało obowiązek uzyskania zgody zarządu zakładowej orga- 
nizacji związkowej na rozwiązanie stosunku pracy ze szczególnie chronionym działa- 
czem związkowym, wynikający z art. 32 ust. 1 ustawy o związkach zawodowych,  
dlatego Sąd Okręgowy orzekł o odszkodowaniu.  
 
Zarzucając naruszenie art. 227 k.p.c., art. 232 k.p.c., art. 233 § 1 k.p.c. i art.  
382 k.p.c., powódka kwestionuje podstawę faktyczną zaskarżonego wyroku. Chodzi  
mianowicie o nieuwzględnienie przez Sąd Okręgowy, że reprezentując interesy  
członków związku zawodowego powódka naraziła się pracodawcy, w wyniku czego  
była poddawana różnym naciskom i szykanom, a pod pretekstem uchylania się od  
badań lekarskich została zwolniona z pracy. Zarzuty naruszenia przepisów postępo- 
wania sprowadzają się do twierdzenia, że nieprzeprowadzenie z urzędu pewnych  
dowodów oraz niepouczenie powódki - stosownie do art. 5 k.p.c. - o możliwości zgło- 
szenia wniosku o ustanowienie pełnomocnika z urzędu w osobie adwokata lub radcy  
prawnego, doprowadziło do niewyjaśnienia wszystkich okoliczności faktycznych  
istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, w tym kwestii naruszania przez pracodawcę  
praw pracowniczych i praw związkowych, a ponadto do nieważności postępowania.  
 
Tak skonstruowane zarzuty naruszenia prawa procesowego są nietrafne.  
 
Powódka w kasacji zarzuca nieprzeprowadzenie przez Sąd Okręgowy z  
urzędu dowodów z ,,akt karnych Prokuratury Rejonowej w K." dotyczących sprawy  
wszczętej ,,przeciwko zarządowi pozwanej Spółki", protokołów kontrolnych Okręgo- 
wej Państwowej Inspekcji Pracy w O. zawierających materiał dotyczący nieprze- 
strzegania przez pozwaną Spółkę ustawodawstwa pracy i uprawnień związków za- 
wodowych, ,,akt karnych Sądu Rejonowego w K." dotyczących naruszania praw  
związkowych. Nawet w kasacji nie podaje się przy tym identyfikacji ,,akt karnych"  
Prokuratury Rejonowej lub Sądu Rejonowego w K., choćby przez wskazanie sygna- 
tury tych akt, nie wiadomo zatem w istocie, o jakie sprawy karne chodzi. W takiej sy- 
tuacji trudno zarzucać Sądowi Okręgowemu, że nie przeprowadził tych dowodów ,,z  
urzędu". Ważniejsze jednak jest to, że nieprzeprowadzenie z urzędu dowodów wska- 
zanych w kasacji nie mogło mieć istotnego wpływu na treść rozstrzygnięcia (art. 3931  
pkt 2 k.p.c.), a nawet wpływu tego w ogóle nie miało. Okoliczności, które miały być  
stwierdzone dowodami wskazanymi w kasacji (z akt karnych Sądu i Prokuratury oraz  
z protokołów kontrolnych Okręgowej Państwowej Inspekcji Pracy), nie były istotne z  
punktu widzenia przedmiotu sporu, zaś ustaleń faktycznych stanowiących podstawę  
przypisania powódce zawinionego naruszenia obowiązków pracowniczych w kasacji  
się nie kwestionuje. Nawet jeżeli pracodawca naruszył prawo pracy w stosunku do  
powódki lub innych pracowników, nie mogło to stanowić okoliczności usprawiedli- 
wiającej jej zachowanie w postaci odmowy poddania się zaleconym okresowym ba- 
daniom lekarskim. Badania miały być przeprowadzone w interesie powódki - w celu  
ochrony jej zdrowia. Były konieczne i wymagane przez prawo. Skierowanie powódki  
na badania (polecenie pracodawcy, aby się im poddała) nie może być w takiej sytua- 
cji traktowane jako szykana ze strony pracodawcy i poszukiwanie pretekstu do jej  
zwolnienia. Odmowa powódki poddania się tym badaniom była irracjonalna i godziła  
w jej osobisty interes, niezależnie od tego, że narażała pracodawcę na odpowie- 
dzialność związaną z dopuszczeniem do pracy na stanowisku narażonym na działa- 
nie substancji szkodliwych dla zdrowia pracownika bez aktualnych okresowych ba- 
dań lekarskich. Powódka nie mogła również swojej odmowy uzasadniać swoistym  
ultimatum wobec pracodawcy - uzależnieniem wykonania badań lekarskich od  
umieszczenia jej w rejestrze pracowników narażonych na działanie substancji szko- 
dliwych. Obowiązek pracodawcy w tym zakresie był niezależny od obowiązku po- 
wódki poddania się badaniom profilaktycznym. Konsekwencje nieuzasadnionej i nie- 
usprawiedliwionej odmowy poddania się badaniom lekarskim w postaci zwolnienia z  
pracy nie mają związku z naruszaniem przez pracodawcę praw pracowniczych lub  
związkowych powódki. Z tego względu zarzut naruszenia przepisów postępowania  
przez nieprzeprowadzenie dowodów z urzędu należało uznać za bezsasadny.  
 
Prowadzenie postępowania dowodowego z urzędu jest obowiązkiem sądu  
pracy jedynie w sprawie o ustalenie istnienia stosunku pracy, ale wchodzi w grę tylko  
wówczas, gdy na skutek bierności lub nieporadności powoda sąd nie dysponuje od- 
powiednim materiałem dowodowym. Zgodnie z treścią art. 477? § 11 k.p.c. sąd wy- 
dając wyrok w sprawie o ustalenie istnienia stosunku pracy nie może oddalić po- 
wództwa tylko na tej podstawie, że powód nie udowodnił wszystkich faktów niezbęd- 
nych do takiego ustalenia; w takim wypadku sąd prowadzi postępowanie dowodowe  
z urzędu. Rozpoznawana sprawa nie dotyczy ustalenia istnienia stosunku pracy, lecz  
ustalenia naruszenia przez pracownika podstawowych obowiązków pracowniczych.  
We wszystkich pozostałych sprawach z zakresu prawa pracy - poza sprawami o  
ustalenie istnienia stosunku pracy - obowiązuje ogólna reguła wynikająca z art. 232  
zdanie drugie k.p.c., zgodnie z którą prowadzenie postępowania dowodowego z  
urzędu jest co do zasady prawem, a nie obowiązkiem sądu, co oznacza, że tylko w  
wyjątkowych wypadkach może zostać uznane za obowiązek, którego naruszenie jest  
zarzucalne procesowo (por. wyrok Sądu Najwyższego z 14 grudnia 2000 r., I CKN  
661/00, LEX nr 52781), co sprawia, iż w razie gdy sąd z prawa tego nie skorzysta,  
strona nie może w tych okolicznościach konstruować uzasadnionego zarzutu kasa- 
cyjnego (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 7 grudnia 2000 r., II CKN 1322/00,  
LEX nr 51967). Dopuszczenie z urzędu dowodu niewskazanego przez stronę może  
nawet prowadzić do naruszenia prawa do bezstronnego sądu i odpowiadającego mu  
obowiązku przestrzegania zasady równego traktowania stron, wynikającego z art. 32  
ust. 1 i art. 45 ust. 1 Konstytucji RP (por. wyrok Sądu Najwyższego z 12 grudnia  
2000 r., V CKN 175/00, OSP 2001 nr 7-8, poz. 116 z glosą W.Broniewicza).  
 
Skarżąca ponadto zarzuciła w kasacji naruszenie art. 5 k.p.c. polegające na  
tym, że w toku postępowania sądowego, zarówno w pierwszej, jak i w drugiej instan- 
cji, nie została pouczona o możliwości zgłoszenia wniosku o ustanowienie adwokata  
z urzędu. Rezultatem działania bez adwokata lub radcy prawnego były, w jej ocenie,  
uchybienia w zakresie postępowania dowodowego przed tymi Sądami, a nawet nie- 
ważność postępowania.  
 
Zgodnie z treścią art. 5 k.p.c. sąd powinien udzielać stronom i uczestnikom  
postępowania występującym w sprawie bez adwokata lub radcy prawnego potrzeb- 
nych wskazówek co do czynności procesowych oraz pouczać ich o skutkach praw- 
nych tych czynności i skutkach zaniedbań. Obowiązek ten ma zapobiec nierówności  
stron w toczącym się postępowaniu, która może być wywołana nieznajomością  
prawa jednej z nich i jednoczesnym posiadaniem odpowiednich wiadomości w tym  
zakresie przez drugą stronę - osobiście lub przez fakt występowania w jej imieniu  
pełnomocnika (T. Ereciński, J. Gudowski, M. Jędrzejewska: Kodeks postępowania  
cywilnego. Komentarz. T. 1, Warszawa 2001, str. 71-72). Ze względu na umiejsco- 
wienie i treść, przepis art. 5 k.p.c. ma charakter normy ogólnej i znajduje rozwinięcie  
w innych przepisach kodeksu - np. w art. 212, 327, 343, 357 § 2 k.p.c. W przepisie  
art. 5 k.p.c. ustawodawca daje wyraz zasadzie równouprawnienia stron przez wy- 
równanie szans procesowych strony działającej bez adwokata w systemie prawnym,  
w którym nie wprowadzono przymusu adwokackiego w sprawach cywilnych już od  
pierwszej instancji. Pouczenia i wskazówki sądu nie mają charakteru jurysdykcyj- 
nego. Nie podważają one ani zasady dyspozycyjności, ani zasady kontradyktoryjno- 
ści. Sprowadzają się do udzielania stronom procesowym odpowiedniej wiedzy, wia- 
domości, informacji czy zaleceń na temat obowiązujących przepisów Kodeksu postę- 
powania cywilnego, a ściślej wskazania na dopuszczalność i celowość dokonania  
określonych czynności procesowych na danym etapie postępowania i w powstałej  
sytuacji procesowej, np. wystąpienia z wnioskiem o ustanowienie adwokata z urzędu  
(art. 212 k.p.c.). Powołany w kasacji przepis art. 5 k.p.c. nie nakłada na sąd obowiąz- 
ku instruowania strony co do każdej czynności procesowej. Jego zakres wyznaczony  
jest ,,potrzebą procesową". Byłoby taką potrzebą na przykład udzielenie wskazówki  
lub pouczenia, gdyby zaniechanie strony spowodowało ujemne dla niej skutki  
prawne. Do obowiązków sądu nie należy jednak zastępowanie strony w prowadzeniu  
postępowania i przejęcie roli jej pełnomocnika procesowego (por. wyrok Sądu Naj- 
wyższego z 13 maja 1997 r., II UKN 100/97, OSNAPiUS 1998 nr 4, poz. 133 ). Z  
uwagi na to, że sąd udziela jedynie informacji potrzebnych, powinien według swego  
uznania decydować o tym, czy w okolicznościach konkretnej sprawy istnieje obiek- 
tywna potrzeba udzielenia informacji lub pouczenia prawnego (por. wyrok Sądu Naj- 
wyższego z 20 stycznia 1966, II PR 37/65, Nowe Prawo 1966 nr 11).  
 
Zdaniem powódki, naruszenie przez Sądy obu instancji art. 5 k.p.c. polegało  
na tym, że w toku postępowania sądowego nie została ona pouczona o możliwości  
zgłoszenia wniosku o ustanowienie adwokata z urzędu, czego skutkiem były uchy- 
bienia w zakresie postępowania dowodowego przed tymi Sądami. W świetle orzecz- 
nictwa Sądu Najwyższego (por. wyrok z 3 grudnia 1997 r., I CKN 336/97, Prok. i  
Prawo 1998 nr 7-8, s. 43), naruszenie przepisu art. 5 k.p.c. stanowi uchybienie pro- 
cesowe, które uzasadnia zarzut kasacyjny w ramach podstawy z art. 3931 pkt 2  
k.p.c., jeżeli in concreto zachodziła potrzeba udzielenia stronie wskazówek, w szcze- 
gólności zaś pouczenia co do możliwości zgłoszenia wniosku o ustanowienie pełno- 
mocnika z urzędu. Zgodnie z poglądem wyrażonym w wyroku Sądu Najwyższego z 9  
września 1998 r., II UKN 214/98 (OSNAPiUS 1999 nr 18, poz. 593), konieczność  
informowania strony o możliwości wystąpienia z wnioskiem o ustanowienie dla niej  
adwokata z urzędu obarcza sąd tylko wówczas, gdy sprawa jest skomplikowana pod  
względem faktycznym lub prawnym w stopniu przekraczającym możliwości proceso- 
we i możność obrony swych praw przez osobę nieporadną. Natomiast o pojmowaniu  
owej nieporadności powinny decydować każdorazowo okoliczności rozpoznawanej  
sprawy. Nieporadność w tym ujęciu może być rozumiana jako nieumiejętność korzy- 
stania z przysługujących stronie praw procesowych i spełniania nałożonych na nią  
obowiązków.  
 
W ocenie Sądu Najwyższego, w rozpoznawanej sprawie powódka przejawiała  
odpowiednią aktywność w procesie i z pewnością nie można jej przypisać nieporad- 
ności. O dobrym przygotowaniu powódki do prowadzenia procesu świadczy chociaż- 
by treść składanych przez nią pism procesowych. Poziom użytej przez powódkę ar- 
gumentacji (w tym także argumentów prawnych), odwoływanie się do orzeczeń Sądu  
Najwyższego, składanie wniosków dowodowych, wskazują na zaradność, świado- 
mość i pełne przygotowanie do prowadzenia procesu. Ponadto zauważyć należy, iż  
powódka jako osoba posiadająca wyższe wykształcenie uniwersyteckie, pełniąca  
funkcję przewodniczącej związku zawodowego posiadała pewien zasób wiedzy ogól- 
nej oraz umiejętności, które in concreto nie uzasadniały pouczania jej przez Sąd o  
potrzebie skorzystania z pomocy adwokata dla prowadzenia postępowania dowodo- 
wego. Powódka potrafiła również zawiadomić prokuraturę i inspektora pracy o naru- 
szeniach prawa pracy przez pracodawcę, wiedziała jakie przysługują jej uprawnienia  
- np. prawo wpisania na listę osób zatrudnionych w szczególnych warunkach. W tej  
sytuacji nie sposób podzielić zarzutu zawartego w kasacji, iż działanie bez adwokata  
lub radcy prawnego doprowadziło do uchybień w zakresie postępowania dowodowe- 
go i w konsekwencji nieważności postępowania przed Sądami obu instancji. Nieważ- 
ność postępowania mogłaby wchodzić w grę jedynie w związku z przesłanką pozba- 
wienia strony możności obrony swych praw (art. 379 pkt 5 k.p.c.). Ani nieprzeprowa- 
dzenie przez sąd z urzędu dowodów niewskazanych przez stronę, ani brak poucze- 
nia o celowości ustanowienia pełnomocnika procesowego lub o możliwości ubiegania  
się o ustanowienie go przez sąd, nie doprowadziły do nieważności postępowania w  
tym ujęciu.  
 
W uzasadnieniu kasacji powódka podniosła, iż pracodawca dopuszczał się  
wobec niej mobbingu. Powódka wskazała, iż reprezentując interesy pracowników  
naraziła się pracodawcy, który z tego powodu poddawał ją różnego rodzaju naciskom  
i szykanom. Powołanie się dopiero w kasacji na mobbing należy uznać za całkowicie  
bezskuteczne, jest to bowiem nowa okoliczność faktyczna, która nie była przedmio- 
tem twierdzeń powódki i ustaleń Sądów obu instancji - postępowanie dowodowe nie  
było w ogóle prowadzone w tym kierunku, zaś zgodnie z art. 39311 § 2 k.p.c. na eta- 
pie postępowania kasacyjnego niedopuszczalne jest powoływanie nowych faktów i  
dowodów. Ponadto zauważyć należy, iż przepisy dotyczące mobbingu zostały wpro- 
wadzone ustawą nowelizującą Kodeks pracy z dnia 14 listopada 2003 r. o zmianie  
ustawy - Kodeks pracy oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 213, poz.  
2081) i zaczęły obowiązywać dopiero od 1 stycznia 2004 r. Zgodnie z treścią art. 94?  
§ 1 znowelizowanego Kodeksu pracy, pracodawca jest obowiązany przeciwdziałać  
mobbingowi, przy czym mobbing oznacza działania lub zachowania dotyczące pra- 
cownika lub skierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i dłu- 
gotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę  
przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie  
pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników (art. 94?  
§ 2 k.p.). Kwestia możliwości stosowania przepisu art. 94? k.p., który wszedł w życie  
1 stycznia 2004 r., do stanów faktycznych sprzed tej daty, nie była przedmiotem ana- 
lizy Sądu Najwyższego, ponieważ w kasacji nie podniesiono zarzutu naruszenia tego  
przepisu ani ewentualnie innych przepisów wprowadzających w życie powołaną no- 
welizację Kodeksu pracy.  
 
Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na podsta- 
wie art. 39312 KPC 

lista artykułów
mapa serwisu | Copyrights Pietrzyk BHP.com 2012 | Realizacja C2i.pl